26 grudnia – Św. Szczepana Męczennika

(Dz 6,8-10: 7,54-60; Mt 10,17-22)

Będziecie w nienawiści u wszystkich

Być może nie przeżywamy takich sytuacji jak chrześcijanie w krajach arabskich, w Indiach, w Indonezji czy na Molukkach. Być może nie jesteśmy prześladowani i w sposób jawny eksterminowani jako chrześcijanie. Być może nie żąda się od nas świadectwa krwi, jak w wypadku Patrona dnia dzisiejszego. Niemniej jednak, jeśli ktoś chce być chrześcijaninem w dzisiejszych czasach i to chrześcijaninem nie tylko "niedzielnym", to musi być przygotowany na niezrozumienie, na kpiny, na wyszydzenie, nawet ze strony innych, letnich chrześcijan, a nawet czasami i tych, którzy za sprawiedliwych i służących Bogu się uważają. Niestety być uczniem Chrystusa nigdy nie było łatwo i nigdy łatwo nie będzie. On sam był "znakiem sprzeciwu" i "kamieniem obrazy" i "skałą zgorszenia". Tak zawsze było i tak będzie. "Kto chce pójść za mną, niech weźmie krzyż swój i niech mnie naśladuje" - to są słowa Tego, który jako pierwszy wziął krzyż i na nim zawisł w pogardzie i opuszczeniu. Szukanie poklasku i popularności, kompromisy i układy, to nie w stylu ani Chrystusa, ani Jego uczniów. I na to trzeba być przygotowanym. Jasne, klarowne świadectwo życia, a w razie konieczności, także i świadectwo śmierci (niezwykła to łaska i nie wszyscy mogą jej dostąpić) to jedyna droga prawdziwego ucznia Chrystusowego. Kompromisy, układy, dyplomacja i układziki, to cos co jest absolutnie obce chrześcijaństwu. Będą wyśmiewać, wyżywać od kołtunów i zacofańców, fundamentalistów i ciemnogrodu, będą mówić o konieczności tolerancji i o potrzebie roztropności ... ale w takim wypadku Chrystus był najbardziej nieroztropny, zacofany i niekompromisowy, nieugodowy i uparty. W takim wypadku wszyscy jego uczniowie ze św. Szczepanem byli fundamentalistami i kołtunami!

"Będziecie w nienawiści i pogardzie u wszystkich. Brat wyda brata i ojciec powstanie przeciwko własnemu dziecku ..." A może tak właśnie trzeba? Oczywiście, że nie zawsze i nie bezmyślnie, ale czasami trzeba umieć iść pod prąd, nawet jeśli ten prąd konformizmu jest bardzo modny i bardzo silny. Czasami boimy się śmieszności, obawiamy niepopularności, a jednak ...Święty spokój za wszelką cenę nie jest wcale pokojem. Jest tylko ułudą i okłamywaniem samego siebie i innych.

Święty Szczepanie - pierwszy męczenniku, pomóż nam być wiernymi Chrystusowi, mimo pokusy konformizmu, mimo obawy niepopularności i utraty pozycji ...
Święty Szczepanie - módl się za nami ... konformistami ...