Świętych Filipa i Jakuba Apostołów - 3 maja

(1 Kor 15,1 - 8; J 14,6 - 14)

"Panie, pokaż nam Ojca"

O Filipie Apostole wiemy niewiele. W Ewangelii jest wspominany zaledwie trzykrotnie w Ewangelii św. Jana (J 1, 42-46; J 6,5-7 i J 14, 8-9). Wiemy, ze pochodził z Betsaidy (jak Andrzej i Piotr) i po powołaniu Andrzeja i Piotra "nazajutrz" Jezus powołał Filipa, który przyprowadził do Jezusa Natanaela (J 1, 42-46). Filip także przed rozmnożeniem chleba "obliczył", że 200 denarów byłoby mało na zakup chleba dla nakarmienia tłumów słuchających Chrystusa (J 6,5-7). On również prosił Chrystusa w czasie ostatniej wieczerzy: "Panie, pokaż nam Ojca." Z pozabiblijnych źródeł wiemy, że według starożytnej tradycji Filip zmarł i został pogrzebany w Hierapolis we Frygii (dzisiejsza Turcja), gdzie miał przed śmiercią głosić Dobrą Nowinę. Jego szczątki przeniesiono do Rzymu i złożono w bazylice Św. Apostołów.

Apostoł Jakub (mniejszy dla odróżnienia go od Jakuba brata św. Jana) jest nazywany "bratem Jezusa" (Mt 13,55; Mk 6,3) ponieważ jego matka był bliską krewna Maryi. We wczesnym Kościele Apostolskim cieszył się dużym szacunkiem i poważaniem. Św. Paweł nazywa go -obok św. Piotra- "filarem Kościoła" (Gal 1,18-19. 2,9). Z Dziejów apostolskich wiemy, że był obecny na "Soborze Jerozolimskim" w 51 roku w Jerozolimie (Dz 15,13-22) i że jego opinia bardzo wiele znaczyła. Z pozabiblijnych źródeł wiadomo, że według Euzebiusza św. Jakub był pierwszym biskupem Jerozolimy szanowanym nawet przez Żydów, i dla jego niezwykłej szlachetności i prostolinijności nazywanym "sprawiedliwym". Kiedy jednak nawracał coraz większe masy, Żydzi próbowali zmusić go do wyparcia się Chrystusa, a kiedy odmówił ukamienowali go około 62 roku. Jest też św. Jakub autorem jednego z Listu Katolickich w Nowym Testamencie. Jego szczątki znajdują się w tej samej bazylice Św. Apostołów.

Chrystus przekazywał Apostołom w "szkole wiary, pierwszym seminarium duchownym" całość prawdy o Bogu i Jego do nas Miłości. Tej prawdzie Apostołowie dawali świadectwo, po Wniebowstąpieniu Chrystusa i Zesłaniu Ducha Świętego. Nie możemy jednak zapominać, ze byli to jednak także ludzie za całym balastem swoich słabości i grzechów, borykający się na co dzień ze swoją małością i ułomnościami. Co ich jednak wyróżnia, to niezwykłe, głębokie zawierzenie Chrystusowi i tego chyba właśnie najbardziej chcieliby nas nauczyć. Kto "widział", poznał Chrystusa, poznał także i Ojca. Jego wiara i zawierzenie Bogu stają się niewzruszone. Tego chyba właśnie nam brakuje, bo nie poznaliśmy jeszcze Chrystusa, nie "znaleźliśmy Mesjasza", jak Filip, nie staliśmy się "braćmi Chrystusa", jak Jakub.