„Objawiła się nam Miłość Boża”

v      w świecie pełnym nienawiści i wojen,

v      w świecie pełnym terroryzmu i bestialstwa,

v      w świecie pełnym egoizmu i prywaty,

v      w świecie bezdusznym i zachłannym

 

objawia się Miłość Boża, w Jezusie Chrystusie, Jednorodzonym Synu Bożym, Nowonarodzonym w żłobie, w stajni, wśród biedy i w prostocie, w ubóstwie i w niedostatku.

 

Bo Słowo Boże po to właśnie stało się ciałem, aby nam przypomnieć kim jesteśmy i jaki jest nasz ostateczny cel. Bo Słowo Boże po to właśnie stało się ciałem i zamieszkało między nami, aby nam uświadomić, że nie zachłanność i nienawiść, że nie egoizm i bestialstwo, nie bogactwo i pycha są siłą człowieka, ale Miłość.

 

Miłość jaką Bóg ukochał człowieka i jaką człowiek ma kochać swego bliźniego. A Miłość ta jest: życzliwa i wyrozumiała, dobroczynna i opiekuńcza,  w pełni altruistyczna i nie szukająca swego. To jest właśnie siła człowieka i jego przyszłość najbardziej ostateczna. To jest jego powołanie i zadanie. To jest sposób na życie i rozwiązanie wszystkich ludzkich problemów, a nie egoizm i nienawiść, nie bestialstwo i terroryzm, nie polityka i socjologia, nie ekonomia i nawet nie dzieła charytatywne, ale prawdziwe ukochanie człowieka, dziecka Bożego.

Zrozumienia tej prawdy o Bogu kochającym człowieka i zaczerpnięcia ze Źródła tej Miłości, jakim jest Boże Narodzenie

 

życzy serdecznie                                                               ks. Kazimierz Kubat SDS

 

Morogoro, grudzień 2001