II NIEDZIELA WIELKANOCNA - C

(Dz 5,12-16; Ap 1,9-11a.12-13.17-19; J 20,19-31)

Pokój wam ...
Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli ...

Szukamy pokoju, walczymy o pokój, tęsknimy za pokojem ... a mimo to stale żyjemy w niepokoju i wojnie, stale w rozdarciu i niepewności jutra, stale w wewnętrznym i zewnętrznym zamieszaniu i napięciu. Dleaczego?
Czy przyczyną tego stanu nie jest fakt, że tak na dobrą sprawę nie spotkaliśmy jeszcze w naszym życiu Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego, Księcia Pokoju, że Go nadal nie rozpoznajemy, że jest On nam nadal obcy, daleki i nieznany? On jest źródłem Pokoju wewnętrznego, On jest Tym, Który pokoju udziela obficie. Ukazując się po zmartwychwstaniu swoim uczniom, pozdrawia ich właśnie tymi słowami: Pokój wam". Nas również pozdrawia tymi samymi słowami: "Pokój Tobie, przestań się martwić i niepokoić twoimi grzechami, przestań się lękać. Jam zwyciężył świat i zło. Jam jest Pierwszy i Ostatni, i żyjący. Zaufaj mi i złóż swoje grzechy, troski, lęki i niedostatki na mnie. Ja już je poniosłem na krzyż i zwyciężyłem, a tobie przynoszę pokój !"
A źródłem naszego wewnętrznego niepokoju są nasze grzechy, nasze błędy, nasze sumienie, które nas obwinia i nie daje spokoju ... Może więc nie bez racji Kościół zaleca: "przynajmniej raz do roku spowiadać się, a w czasie Wielkanocy Komunię Świętą przyjmować"? Może tu właśnie leży klucz do rozwiązania naszego dylematu i do uzyskania pokoju?


Szukając Chrystusa nie bądźmy jak Tomasz (empirysta - "jeśli nie zobaczę nie uwierzę"). Chrystus daje się znaleźć tak łatwo; w bliźnich, potrzebujących naszej pomocy, w Słowie Bożym, w Sakramentach, w codziennym życiu ... Trzeba tylko chcieć Go zobaczyć, trzeba tylko odrobiny wiary i dobrej woli, odrobiny zaufania i pokory, aby Go dostrzec i otrzymać Jego dar - POKÓJ, za którym tak bardzo tęsknimy.
Obyś Go znalazł, tam gdzie On na Ciebie czeka i obyś -uwierzywszy- zaznał pokoju, którego nic zakłócić nie zdoła.

- Błogosławieni, którzy uwierzyli
- szczęśliwi i pełni pokoju.
MOJE ŻYCZENIA WIELKANOCNE