IX Niedziela w ciągu roku - B

(Pwt 5,12-15; 2Kor 4,6-11; Mk 2,23-28)

Prawo i człowiek

Znani nam są fanatycy prawa i praworządności, którzy dla zachowania prawa - jakkolwiek byłoby ono głupie i nieludzkie - gotowi są poświęcić człowieka i jego dobro. "Takie mam przepisy, takie mam dyrektywy, muszę się trzymać wytycznych" - wyskrzeczane twardym, nieludzkim głosem jest zmorą wielu naszych urzędów i instytucji użyteczności publicznej. Dla usprawiedliwienia powtarzać będą jeszcze -co niektórzy- łacińską formułkę: Dura lex sed lex. Z drugiej jednak strony dobrze wiemy, że życie bez prawa w całkowitej anarchii byłoby nie do zniesienia, że prawo powinno stać na straży i chronić człowieka przed bałaganem i nadużyciami.

Znane są i takie sytuacje, kiedy prawa ustalane są tylko i wyłącznie po to, aby chroniły a nawet wprost wspierały interesy ustanawiających prawa. Przykładów sami moglibyście niewątpliwie podać całą masę.

Znani nam są jednak i tacy pracoholicy, którzy nie dość że sami odpoczywać nie potrafią, ale jeszcze zmuszają innych do ustawicznej pracy, nawet w niedzielę, tylko i wyłącznie dla interesu, dla zysku, dla zaspokojenia swoich nieposkromionych ambicji i żądzy posiadania coraz więcej.

Ani w jednym, ani w drugim wypadku człowiek się nie liczy i nie o człowieka chodzi ani tym rzekomo praworządnym, ani tym bardziej tym, którzy najbardziej podstawowe prawa ludzkie (jak prawo do odpoczynku) łamią. Paradoksem jest, że z jednej strony walczy się o skrócenie tygonia pracy, a z drugiej zmusza ludzi do pracy nawet w niedzielę, jak to ma miejsce np. w wielkich supermarketach. Czy w tym naprawdę o człowieka chodzi i o jego dobro?

A co proponuje nam Chrystus? "Czy wolno w szabat zrobić coś dobrego, czy złego? Szabat jest dla człowieka a nie człowiek dla szabatu". Prawo jest dla człowieka a nie człowiek dla prawa. We wszystkim i zawsze najważniejszy jest człowiek i jego prawdziwe dobro a nie prawo lub dobra pozorne. Jeśli ta zasada będzie stosowana w naszym życiu, to na pewno nie popełnimy pomyłki i nie będziemy łamać prawa ani tym bardziej niszczyć i łamać człowieka.