VII NIEDZIELA WIELKANOCNA - B

(Dz 1,15-17.20a.20c-26; 1J 4,11-16; J 17,1b-19)

Aby stanowili jedno

Modlitwa Arcykapłańska w czasie Ostatniej Wieczerzy jest niejako testamentem odchodzącego Jezusa. W takiej chwili umierający (odchodzący) chciałby powiedzieć coś najważniejszego tym, których pozostawia. Tak było i w wypadku Chrystusa. Wydaje się, że w modlitwie tej zawiera On najważniejsze, najbardziej fundamentalne sprawy. Modląc się o jedność swoich uczniów (wyznawców) przewiduje niejako podziały i chce je uprzedzić, chce im zapobiec. Na ile Mu się to udało - wiemy wszyscy. Modlący się Chrystus prosi wyraźnie: "Ojcze zachowaj ich w Twoim Imieniu, aby stanowili jedno ... Ja za nich poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie." Nie do nas należy osąd tego, co się stało w ciągu wieków w założonym przez Chrystusa Kościele i na ile byliśmy my - Jego uczniowie- wierni testamentowi Chrystusa, ale warto sobie zadać parę pytań, które mają bezpośredni związek z modlitwą Chrystusa o jedność. A pytania te są bardzo osobiste ale i bardzo podstawowe:

Te i tym podobne pytania trzeba sobie zadawać, aby przypadkiem nie ulec ułudzie nieomylności i posiadania monopolu na prawdę.
Marek Aureliusz - cesarz rzymski (nie będąc chrześcijaninem) miał się podobno modlić:

Panie daj mi siłę abym umiał zmienić to co zmienić mogę,
daj mi pokorę abym umiał przyjąć to czego zmienić nie mogę,
ale nade wszystko daj mi mądrość,
abym umiał odróżnić jedno od drugiego.