Piąta Niedziela Wielkiego Postu - C

(Iz 43,16-21; Flp 3,8-14; J 8,1-11)

Kto z was jest bez grzechu ...

Aby odwrócić uwagę od naszych świństw i grzechów, jakże często wytykamy błędy innych? Spowiadamy się z "grzechów cudzych", oskarżamy, napiętnujemy, domagamy się sprawiedliwości, jesteśmy oburzeni ... a Jezus "pisze nam nasze grzechy" i czeka na nasze nawrócenie. Kobieta, którą do Niego przyprowadzono, nie wypierała się, nie usprawiedliwiała, nie wskazywała nawet na innych, wspólników jej grzechów, nie twierdziła, że jest bez grzechu i dlatego

                                            DOŚWIADCZYŁA MIŁOSIERDZIA!

Nie doświadczysz miłosierdzia Bożego, jeśli będziesz stale twierdził, że nie masz grzechów. "Nie potrzebują lekarza zdrowi, albo ci, którzy się za zdrowych uważają, ale ci, którzy rozpoznali i uznali swoją chorobę za rzeczywista chorobę. Jeśli twierdzisz, że jesteś zdrowy, że masz "tylko lekki katar" i że jesteś bez grzechu, to niepotrzebny ci ani lekarz, ani Boże miłosierdzie ... !!!