XXIX Niedziela w ciągu roku - B

77 Niedziela Misyjna - 19. 10. 2003 beatyfikacja Matki Teresy z Kalkuty

(Iz 53,10-11; Hbr 4,14-16; Mk 10,42-45)

Małość i wielkość

Nie jest łatwo zrozumieć, ani tym bardziej zaakceptować słowa Chrystusa z dzisiejszej Ewangelii: "Jeśli ktoś chce być wielkim między wami niech się stanie sługą i jeśli ktoś chce być pierwszym między wami, niech będzie ostatnim. Ja sam nie przyszedłem, aby mi służono, lecz aby służyć."

Nie, takie słowa wydają się być co najmniej pustą frazeologią w świecie sukcesu i walki o władzę, w świecie obliczonym na tanie efekciarstwo i rządzonym twardymi regułami  rynku, ekonomii i życiowego sukcesu, gdzie liczy się siła przebicia, spryt i umiejętność ustawienia się. A przecież zgadzamy się gdy Chrystus mówi: "W świecie, rządcy uciskają swoich poddanych i dają im odczuć swoją władzę." Czyż nie jest tak, że czujemy sami na sobie ciężar władzy, którą (nawiasem mówiąc) niejednokrotnie sami wybraliśmy? Czyż nie jest tak, że władza staje się coraz bardziej arogancka i nie zwraca w ogóle uwagi na swoich wyborców? Czyż nie jest tak, że władza (jakakolwiek) dba coraz bardziej o siebie i swoje własne interesy i robi wszystko, żeby się przy władzy utrzymać? A my mamy po prostu tego dosyć?

Kto naprawdę jest wielkim, a kto malutkim i żałosnym w tym naszym pokręconym świecie? Nie, logika Chrystusa i to, do czego On nas powołuje nie jest na "normalny" ludzki rozum. I na pewno nie idzie w parze z logiką tego świata. Tylko, że ten świat skończy się kiedyś i: "pierwsi będą ostatnimi, a ostatni ... pierwszymi". A może warto spróbować pójść za głosem rozumu, a nie zdrowego rozsądku? A może warto zmienić coś w tym drapieżnym i przewrotnym świecie? A może warto stracić życie, aby je w pełni odzyskać ... ?

A jak w tym wszystkim wygląda kobieta dzisiaj wynoszona na ołtarze ? Była mała, czy wielka. Służyła, czy pozwalała sobie służyć .... , była pierwsza czy ostatnia ? Kiedy zmarła kilka lat temu (1997) jej śmierć zbiegła się w czasie ze śmiercią dwóch innych, wielkich tego świata: księżnej Diany i byłego prezydenta Zairu Mobutu Seseseko. Pomyślałem sobie wtedy:

 

Oto umierają zarówno książęta jak i żebracy ....

a jak jest po tamtej stronie ?

Kto jest pierwszym, kto ostatnim ...

Kto nadal pokornym i żyjącym w miłości ...

Kto aroganckim i żyjącym w chciwości i nienawiści ...

Kto pokornym, a kto pysznym i zarozumiałym ...

Kto wygrał chociaż przegrał ...

A kto przegrał chociaż wydawało mu się, że wygrał ?

 

Sic transit gloria mundi .....