Co widzisz Chrystusie Panie...

 

 "Trzeba przepuścić przez siebie rzekę niepokojów Pascala, by jej wody oczyściły dno i umożliwiły poznanie siebie". L. Kołakowski

 

 I trzeba ukryć się w zaciszu łaski, by rozpoznać Ciebie!

 

 Kto dziś zwrócił na mnie uwagę, kto zapytał?

 

- Co cię zajmuje rzeźbiarzu mgły, tkaczu przygodności?

 

 

Jak mi się blisko do Krzyża zrobiło !

 

 I spojrzał człowiek na Krzyż. Z Ukrzyżowanym serce się spotkało. I serce Boga zapytało:

 

 - Co widzisz Chrystusie Panie?

 - Co widzisz Panie z wysokości Krzyża?

 - Co ogarniasz zbawczym spojrzeniem

 - Arcydzieło Najświętsze Uniżenia?

 

 - Widzę, że ziemia z trwogi zadrżała i wróbel spłoszony na Krzyżu przysiadł. I niebiosa, widzę, że niebiosa purpurą wstydu się odziały.

 

 - A człowiek, co w człowieku widzisz Panie? Krajobraz martwy, spustoszony, jakby odszedł gdzieś człowiek w nieznajome strony.

 

 - Widzę, że duch jego gaśnie jak meteor, "z niemiłowania umiera jak z głodu". A że zapragnął przez moment, być AMANDUS, przez Miłość Przedwieczną zapragnął być kochany, przez Krzyż mój będzie ratowany.

 

 Krzyż. Królewska zwięzłość - imperatoria brevitas. Na wszystkie świata nieprawości - na mysterium iniquitatis - jedna krótka odpowiedź. Krzyż -kondensacja wszystkich definicji prawdziwej miłości.

 

 "Czas, jeśli nie trwa poniekąd jako siedlisko wolności i duchowości, nie wytwarza też wieczności". Zapomniał człowiek w czyje usta włożyłeś to, Panie. I trwoga serce przeszyła, że czas zmarnowany, że dowód wiecznej tożsamości nie będzie mu wydany .... Lecz oto Krzyż rozpiął niebo pokoju nad człowieczą trwogą i schronił się człowiek w obietnicy Boga Ukrzyżowanego. I usłyszał:

 

 "idź dokąd chcesz

 i szukaj czego chcesz,

 a nie znajdziesz

 wznioślejszej drogi w górze

 ani bezpieczniejszej na dole

 jak droga Krzyża Świętego"

 

 Tomasz a Kempis

 

Jolanta Lesiuk

silence78@wp.pl