Ślady stóp

 

Którejś nocy pewien człowiek miał sen, że wędruje plażą wzdłuż brzegu z Chrystusem. Niebo błyskało scenami z jego życia. Przy każdej scenie zauważał na piasku plaży ślady stóp swoich i Chrystusa.

 

Po ostatniej scenie, która rozbłysła przed nim spojrzał na ślady stóp i zauważyła, że w najtrudniejszych momentach jego życia były tylko jedne ślady stóp na piasku.

 

„Panie, powiedziałeś, ze będziesz że mną zawsze o ile będę szedł za Tobą. Ale w najtrudniejszych i najbardziej kłopotliwych momentach mojego życia są tylko jedne ślady stóp. Dlaczego właśnie wtedy mnie puściłeś, kiedy najbardziej Cię potrzebowałem ?” – zapytał Chrystusa.

 

Pan odpowiedział : „Człowieku, kocham cię i nigdy cię nie opuściłem. W momentach twoich prób i cierpienia, tam gdzie widziałeś tylko jedne ślady stóp na piasku, to było właśnie wtedy kiedy niosłem cię na rękach.”