CZYM JEST DOBRO JAK GO POMNAŻAĆ?

Intuicyjnie wyczuwamy co to jest Dobro przez duże „D”, ale jakby wciąż zastanawiamy się i jesteśmy zaskakiwani tym, że ktoś postrzega jakąś małą w naszym mniemaniu sprawę za dobro. Zaskoczył mnie właśnie fakt – że mój telefon do kogoś wywołał eksplozję zachwytów i radości z tak małego moim osobistym zdaniem „dobra” . Pomyślałam sobie czy my czasami nie ograniczamy siebie samych w pomnażaniu małych ziarenek – uśmiechu, uprzejmości, dobrej rady, wysłuchania narzekań sąsiadki, powiedzenia dzień dobry zupełnie obcej osobie, szybkim wybaczeniu czyjejś krzywej miny i kąśliwego słowa, poświęcenia kilku minut komuś kogo nie darzy się  zbytnią sympatią. Często zostawiamy wykonanie „dobra” na później, planujemy je, budujemy scenariusze, budujemy je w myślach i zachwycamy się jacy to będziemy wtedy a wtedy wspaniali i jak wielkiego dobra dokonamy. A w międzyczasie nie robimy nic i czekamy na te specjalne okoliczności. Być może się mylę ale w moim odczuciu takie podejście powoduje, że nie potrafimy później nawet w sprzyjających okolicznościach wykonać tego co zaplanowaliśmy, może dlatego, że nie zaprawialiśmy się w czynieniu dobra, że nie umieliśmy go rozpoznać i nazwać. A może zwyczajnie dlatego, że tak dotkliwie odczuwamy brak czasu i nie potrafimy sami nad nim zapanować. Stojąc w miejscu – cofamy się. Czy nie budując i nie tworząc – niszczymy – moim zdaniem tak. Te same okoliczności już się nie powtórzą, ta sama okazja nie pojawi się ponownie. Ile ich mija bezpowrotnie. W prawie jest takie pojęcie jak „utracone korzyści” – być może właśnie kiedy mówimy o tym że będziemy kiedyś sądzeni z miłości – ten sąd będzie polegał na przedstawieniu nam tych wszystkich utraconych korzyści, jakich nasi bliscy i obcy nie otrzymali od nas kiedy Boża Opatrzność stawiała ich na naszej drodze. Dobro powraca zwielokrotnione i jest ogromną siłą, która pozwala na przezwyciężenie zła. Zamiast więc narzekać i czekać z założonymi rękoma na lepsze czasy, może warto zacząć bez wielkiej pompy i ogromnych środków finansowych pomnażać to małe i czasem tak nieatrakcyjne w świetle zalewającego nas blichtru dobro.

Gdyby ktoś chciał się podzielić swoimi uwagami, z Autorką powyższych rozważań, to za Jej zgodą podaję adres: barka@elektron.pl