Danuta Julia - Poezje VII

 

Trwam

 

Nie mam ci nic do powiedzenia

ty

co na świeczniku

płomień ułudy zapalasz

megalomańska wielkości

co się przed prawdą

ukrywasz

w nadętej dyni

w próżności  i zbytku

chwały upatrujesz

ty co pomiędzy uśmiech

kreację z pozorów zakładasz

nie dotykając ziemi

w stronę sukcesu wciąż płyniesz

nie nam ci nic do powiedzenia

w modlitwie

trwam

 

Zlituj się

 

Tyle chwil odeszło
wypełnionych marnością
czas
przez Miłość w darze
złożony
bezpowrotnie utracono
za nim zniknę
już tylko o jedno
prosić Cię mogę
zlituj się

 

 

Uczę się

 

Uczę się być 
na końcu
tak jak to
ostatnie miejsce
przy stole
cichutko jakby mnie nie było
lecz ja wciąż mi wymyśla
chora ambicja  buntuje
nos tak się wykrzywił
że aż zzieleniał
uczę się ciągle
jak być teraz
żeby być
potem 

 

Danuta Julia

wildana@wp.pl