Jolanta - Poezje II

Ty mi " kadzisz"

 

 Ty mi "kadzisz" odlotami porannych mgieł

 szukających schronienia, gdzie " wieczności śpiewna krzątanina ",

 gdzie nieuchwytne przeistaczanie natury codziennie się zaczyna.

 Ty mnie pouczasz zapachami spracowanych zbóż.

 Kładziesz na łąki aromatami ziół wezbrane.

 Odurzasz sianem, co o przyszłości pamięta

 i czarujesz liliowym wrzosowisk dywanem.

 

 A ja, a ja ?

 

 Nie poczytaj mi tego, Panie-

 tej odrobiny nadświadomości, że jestem wciąż w skończoności,

 że zapach zniknie i wrzos przepadnie,

 że będzie cisza kolorów i zmierzch zachwytów.

 

 ... Bo ja i tak wyśpiewywać będę Ci chwałę,

 Ojcze, co dawcą jesteś życia-

 Io cantero gloria a te, Padre, che dai la vita ...

 Nawiedziłam (łem ) też Twoje góry -

 był tam, istniał z rozmachem, z radosnym rozpędem

 "las pełen wiatru, w drzew sukienkach".

 On mi nawiewał kojących wyjaśnień,

 rzucał pod stopy strzępy złotej ciszy.

 Il sole brillava, l'aria profumava-

 słońce świeciło, powietrze pachniało.

 Wśród zabaw świata przemijających chwil, "bycie" triumfowało.

 

 Nie poczytaj mi tego, Panie -

 nieobjętego niedosytu,

 co ściga Cię po świecie i lgnie do trudnych szczytów,

 co widząc dłoń hojnie siejącą zdarzeniem,

 Całości się wciąż czepia zachłannym marzeniem.

 Nie poczytaj mi tego, Panie..

 

 ... Bo ja i tak wyśpiewywać będę Ci chwałę,

 Ojcze, co dawcą jesteś życia...

 Io cantero gloria a te , padre, che dai la vita..

 Spójrz Absolucie, wszechświat ma się wciąż ku jesieni.

 Szarzeją " obłoków wzburzone jaśminy ".

 Już błękit przeźroczystością sam siebie nie przyćmiewa.

 Już można pnączem swego ciała w bezdenność się wspinać.

 Można bezpiecznie przystanąć u wrót blasku.

 Nie żałuję, że dni nie rozwidnią się już blaskiem tamtej zorzy,

 co mi wyznawała- a fior di labbra- o przestworzy nowinach,

 że czas zapłacze łzami nietrwania.

 

 Nie poczytaj mi tego, Panie -

 tej nikłej cząstki rozeznania,

 że serce do zadumy stałej, podniebnej

 trzeba cierpliwie nakłaniać.

 

.... Bo ja i tak wyśpiewywać będę Ci chwałę,

 Ojcze, co dawcą jesteś życia -

 Io cantero gloria a te, Padre, che dai la vita...

 

Krótka modlitwa

 

Jako że "nikczemnieję w myśli moich

Sodomie i uczuć Gomorze"

Jako, że wszystko co ze mnie

nicość i przemijanie żarłocznie

pochłania-

wzbudź we mnie Panie

coś bardzo, najbardziej Twojego-

wzbudź we mnie Panie

talent Miłości pojmowania ...

Odbitego Nieba skrót

 

Panie:

 

Jesteśmy jak dzieci powrotu, napiętnowane tęsknotą.

Wesprzyj nas Swoim Imieniem i ratuj Swoją mocą,

Byśmy nie ulegali czasowi, na skraju stojąc wieczności

I nie wpadali w sidła bezmyślnej tymczasowości.

 

Błyszcząca Żyło Życia, otulająca Świętym Bezmiarem

wszystko, co chore jest w nas i szare.

Dla ciebie zawsze czas mamy.

I chociaż świat zachłannie przekuwa <i>chronos</i> na akcesoria upadku,

My w <i>kairos</i> przez Ciebie wyposażeni, z radością wołamy -

 

"Błogosławione marnowanie ", lazurowy trud,

Gdy dzięki Kapłanowi w codziennej Eucharystii oglądamy

Odbitego Nieba skrót.

 

 

Jolanta Lesiuk

silence78@wp.pl