Trudne pytania ...

 

Krzysiek pyta:

 

Zupełnie nie rozumiem jak można pogodzić miłość nieprzyjaciół, "drugi policzek" razem ze zgodą chrześcijan na jakąkolwiek wojnę, nawet obronną. :-------o

Tutaj naprawdę chrześcijańskie podejście, według mnie, to takie jakie miał Ghandi!

 

Odpowiadając:

 

A gdzie Ty wyczytałeś że Kościół zgadza się (nawet tylko zgadza się) na jakąkolwiek wojnę? Jaka była i jest nadal postawa Papieża na temat wojny? To fakt, że  w pewnym okresie papieże mówili na temat słuszności i uzasadniali wojnę obronną, ale kiedy w czasie wizyty obecnego papieża w Gruzji zadano to pytanie kilku jego kardynałom i rzecznikowi Navarro Valles i ci odpowiedzieli w tym duchu .... podobno z Gruzji wracali do Rzymu w przedziale bagażowym samolotu :-) Warto może poczytać głębiej na ten temat w nauczaniu obecnego papieża ... Ogólnikowe bowiem wiadomości i przekonania (przy dzisiejszych możliwościach dostępu do informacji) są bardzo szkodliwe i karykaturalne.

 

Trzeba naprawdę złej woli, aby nie chcieć dotrzeć do źródeł i nie chcieć tam znaleźć pełnych i jednoznacznych odpowiedzi.

 

Tutaj –według mnie- naprawdę chrześcijańskie podejście, to takie jak miał Chrystus:

 

Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych."

(Mt 5:43-45)

 

Lecz powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają. Jeśli cię kto uderzy w [jeden] policzek, nadstaw mu i drugi. Jeśli bierze ci płaszcz, nie broń mu i szaty. Daj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się zwrotu od tego, który bierze twoje. Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyńcie! Jeśli bowiem miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to dla was wdzięczność? Przecież i grzesznicy miłość okazują tym, którzy ich miłują. I jeśli dobrze czynicie tym tylko, którzy wam dobrze czynią, jaka za to dla was wdzięczność? I grzesznicy to samo czynią. Jeśli pożyczek udzielacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, jakaż za to dla was wdzięczność? I grzesznicy  grzesznikom pożyczają, żeby tyleż samo otrzymać. Wy natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka, i będziecie synami Najwyższego; ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych i złych. Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, natłoczoną, utrzęsioną i opływającą wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie.

(Lk 6:27-38)

 

Nie mam nic przeciwko Ghandi’emu, ale jako katolik wolę jednak mojego Mistrza i mojego Guru, a jest nim na pewno Jezus Chrystus.

 

Pozdrawiam ks. Kazimierz SDS